*TVP Wrocław w każdą niedzielę, o godz. 17:00 oraz poniedziałek, o godz. 18:00| TVP Kraków w każdy czwartek, o godz. 17:15| TVP Opole w każdy poniedziałek, o godz. 19:30|
* ČT24 w każdą niedzielę, o godz. 11:00*


Aby rozpocząć wyszukiwanie, wpisz poszukiwane wyrażenie.






Wirtualny świat

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że filmy animowane, czy gry komputerowe niemal dokładnie odzwierciedlają otaczający nas świat. Jednak to tylko pozory.

Vladimír Mráz, producent, reżyser filmów animowanych - 70 gigabajtów danych odbieranych tylko za pośrednictwem wzroku przesyłanych jest do mózgu, który te informacje musi przetworzyć, tak jak byśmy mieli 140 gigabajtów pamięci operacyjnej. A to tylko oczy, a przecież mamy jeszcze dotyk, smak i inne zmysły i wszystkie je możemy wykorzystać.

To sprawa oczywista, że żyjemy w czasach komputerowej rewolucji. Oprogramowanie i komputery starzeją się szybciej niż jesteśmy w stanie porządnie nauczyć się ich obsługi. Należałoby się jednak zastanowić, czy rzeczywiście chcemy, by świat wirtualny był kopią tego prawdziwego, który nas otacza?

Vladimír Mráz - Pierwsza sprawa to fizyczność, a to oznacza, że chcemy coś chwycić. Mamy różne receptory i biegamy jako Avatar czy ktoś w tym rodzaju. Inną, bardziej skomplikowaną sprawą jest psychologia, czyli strona duchowa, o której ostatnio się dużo mówi. I cały ten świat, w pewnym sensie, powraca do tych starych, utartych wartości. Widać to również podczas gali wręczania Oskarów, kiedy na przykład zwycięża niemy film, pokonujący inne, bardziej komercyjne dzieła. Moim zdaniem obecnie zauważalny jest powrót do przeszłości, do pierwotnych wartości.

Kolejnym fenomenem tego nowego, powstającego wirtualnego świata są freelancerzy czyli amatorzy, którzy dając upust swojej wyobraźni spędzają przed komputerami całe dnie.

Vít Haratek, freelancer - Interesuje mnie wiele dziedzin i staram się to wszystko łączyć. Jednym z moich hobby są komputery. Mogę powiedzieć, że wychowałem się na grach komputerowych, które fascynowały mnie zawsze, a od 11 roku życia sam je wymyślałem. I szło mi całkiem nieźle. Otrzymałem nawet kilka nagród w tej dziedzinie.

Grafiką Wit zajął się specjalnie dla kolegów z zespołu „Charlie Straight”, dla których zaprojektował plakaty i pierwsze teledyski. Ten do piosenki Platonic Johny został wideoklipem roku.

Vít Haratek - Ten klip powstawał powoli. Pierwszą część stanowiła wizualizacja koncertów. Kiedy miałem gotowe 40 sekund chłopcy przyszli do mnie i powiedzieli, że im się to bardzo podoba i mimo, że wcześniej planowali nagranie teledysku z jakimś reżyserem, to teraz chcą, żebym ja się tym zajął. I tak stworzyłem ten wideoklip.

Aby go zrealizować, Wit poświęcił 1400 godzin. Nagrodzony został również inny wideoklip, przy którym współpracował. Mimo to nadal jest freelancerem, a swój potencjał wykorzystuje przy realizacji wielu projektów. Na nowoczesnym tablecie projektuje gry, przypominające stary Android. Aby osiągnąć odpowiedni efekt spędza dziesiątki godzin nad zapisem i programowaniem opadających płatków. Swoje oryginalne aplikacje zamierza zaprezentować podczas konkursu Apple w San Francisco.

Wstecz